Viva Barcelona !!!

•Czerwiec 13, 2012 • 1 komentarz

Marzenia się spełniają. Dlatego warto zastanowić się dobrze o czym marzymy, bo jak się spełnią … to już będzie za późno :) Moje marzenia ostatnio spełniają się jedno za drugim. Aż strach pomyśleć co będzie jak się spełnią wszystkie ;) Życie bez marzeń wydaje mi się nudne i jakieś takie bez celu. Właściwie kto powiedział, że życie bez celu jest bez sensu? Może sens jest w samej istocie życia, w tym że jesteśmy TU i TERAZ, a za chwilę NAS nie będzie. Trudne te pytania o sens życia. Ale ja chciałam o Barcelonie. Dawno takiego ogromu piękna naraz nie widziałam. Nawet w Japonii to piękno jakieś takie bardziej egzotyczne, stąd może nie zachwycało tak głęboko.

Barcelona z moich snów, Barcelona z książek Zafona, Barcelona pełna romantyzmu i cudownej architektury. Myślę, że o samych balkonach można byłoby napisać książkę. Balkony kamieniczek, balkony jak algi morskie Gaudiego, balkony pełne kwiatów, balkony z pięknej ceramiki…

Ale ja nie o balkonach chciałam, tylko o jedzeniu :) Kuchnia hiszpańska to mnóstwo ryb i pysznych smakołyków. To cudownie soczysta paella z ryżu, znakomita tortilla z ziemniaków, pomidorowo- paprykowe gazpacho, ostre chorizo, wędzona szynka serrano, a na deser churros moczone w ciepłej czekoladzie.  Co ciekawe  tortillą Hiszpanie nazywają nawet omlet, jest to tortilla francesca :)

Krem z kukurydzy

•Maj 23, 2012 • Dodaj komentarz

Tą zupę robiłam pierwszy raz, ale warto próbować nowych smaków. Zwłaszcza, że bardzo lubię kukurydzę. Teraz można kupić fajne,  lekko podgotowane i próżniowo zapakowane kolby kukurydzy w Lidlu. Polecam, bo są naprawdę pyszne i do jedzenia i na grillu (wystarczy je lekko posmarować sosem sojowym i podawać z masełkiem pietruszkowym) i wreszcie do zupy. Zupę- krem z kukurydzy można też zrobić z kukurydzy w puszce.

Przepis:

Ugotować rosołek na mięsie i warzywach lub rosołek z kostki i warzywa takie jak: pietruszka, seler, marchew, cebula lub por. Do rosołku wrzucamy 3-4 ziemniaki pokrojone w kostkę i dalej gotujemy. Następnie wyjmujemy por, seler i pietruszkę i wrzucamy kukurydzę (same nasiona). A jeśli jest to kukurydza w puszce wlewamy razem z zalewą. Gotujemy i doprawiamy: solą, pieprzem, papryką słodką, imbirem w proszku lub świeżym, gałką muszkatołową, 3 startymi ząbkami czosnku. Możemy sobie pozwolić na ostre przyprawy, gdyż sama zupa jest raczej mdła. Na koniec dodałam trochę śmietanki do kawy oraz 1/3 sera feta (spokojnie może być tzw. bałkański z Lidla) oraz wrzuciłam kilka listków świeżej bazylii. Można polać odrobiną oliwy. Ostudzoną zupę zmiksowałam.  Podać z tostami lub z grzankami.

Risotto z krewetkami

•Marzec 11, 2012 • Dodaj komentarz

Gdy mam pół godziny na zrobienie obiadu risotto jest świetnym daniem. Wystarczy ryż abrorio (specjalny ryż do risotto), bulion, woda, parmezan lub inny ser żółty twardy np. oscypek, zielona pietruszka lub bazylia. Do ryżu można dodać wszystko: od ryb, owoców morza, przez mięso, po warzywa np.: cukinię, bakłażana, suszone pomidory, karczochy czy dynię. Tak więc risotto może być z wszystkim co akurat mamy w lodówce,  a nie wiemy do czego wykorzystać.

Przepis:

opakowanie  ryżu abrorio
około 1,5 litra warzywnego wywaru (może byc też z kostki)
cebulka, 2 ząbki czosnku
1-2 łyżek oliwy, odrobina masła
sól, pieprz
natka pietruszki
opakowanie krewetek Black Tiger( ok 259 g)
trochę startego parmezanu
3 łyżeczki przecieru pomidorowego (u mnie przecier domowy)
Na oliwie podsmażamy cebulkę pokrojoną drobno i starty czosnek. Dodajemy krewetki. Smażymy kilka minut. Wsypujemy ryż i zalewamy połową bulionu. Zmniejszamy ogień i raz na jakiś czas mieszamy, aż ryż wchłonie wodę. Wtedy wlewamy drugą połowę płynu i przyprawiamy, dodajemy przecier pomidorowy. Ryż powinien znowu wchłonąć wodę. Sprawdzamy czy jest wystarczająco miękki, ewentualnie podlewamy jeszcze wodą i pozwalamy mu dojść na małym ogniu. Na koniec mieszamy ze startym parmezanem. Można posypać natką pietruszki.

Chleb na zakwasie

•Marzec 6, 2012 • Dodaj komentarz

Mój pierwszy chleb na zakwasie, a nawet dwa chleby :) Piekłam już wcześniej na drożdżach, ale to zdecydowanie nie to samo. Ten wygląda jak prawdziwy chleb, a smakuje o wiele lepiej i do tego jest zdrowy. Został zaakceptowany również przez moją Rodzinkę, więc co tydzień będzie wypiekany. Przepis pochodzi od przyjaciółki Gosi, która poczęstowała mnie pierwszym zakwasem. Teraz pielegnuję go sama … aż do następnego bochenka :) Podobno do dwóch tygodni nic mu się nie stanie, ja jednak nie zamierzam tak długo czekać, tylko wykorzystać go po tygodniu. Leży w lodówce, gdyż w ciepłym miejscu rośnie „jak na drożdżach”. Do tego chleba można dodawać mnóstwo nasion np. słonecznika, sezamu, siemię lniane, otręby, ale także oliwki, suszone pomidory, suszone śliwki. Ja dodałam żurawinę, słonecznika, siemię lniane, płatki migdałowe i otręby. Dzięki żurawinie chleb był lekko słodkawy. Kolejny zamierzam zrobić z suszonymi pomidorami.

Przepis:

W dużej misce wyrabiamy ciasto składające się z 5 garści mąki razowej (ja dałam orkiszoną razową), 1 kg zwykłej mąki pszennej, 2 łyżeczek soli, zakwasu (około 250g opakowanie), pół litra wody i namoczonych ok. 1  godziny wcześniej nasionek. Wyrabiamy niezbyt długo, aby masa była kleista i wkładamy do foremek keksowych do połowy. Zostawiamy część ciasta i to jest nasz zakwas do następnego bochenka (około 250g pudełko).

Foremki dobrze wcześniej posmarować oliwą lub olejem. Zostawiamy na kilka godzin przykryte ściereczką w dość ciepłym miejscu. Ja zostawiłam na noc. Na drugi dzień pieczemy już wyrośnięte w 180 stopniach około 1-1,5 godziny. Wyjmujemy jeszcze ciepłe chleby. Chętnych po zakwas zapraszam :)

Karmelowe brownie z orzeszkami ziemnymi

•Luty 14, 2012 • Dodaj komentarz

Brownie to jedno z prostszych i ulubionych moich ciast. Zawartość czekolady w brownie sprawia, że humor od razu się poprawia, a ilość endorfin wzrasta. To brownie jest trochę bardziej skomplikowane ze względu na masę z mleka w proszku. Najlepiej smakuje na ciepło, z polewą karmelową.

Przepis:
Masa czekoladowa:
200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki)
kostka masła
3 jajka
220 g cukru pudru
120g mąki pszennej
Roztopić czekolady z masłem na parze. Lekko ostudzić.  W tym czasie ubić  jajka z cukrem pudrem. Połączyć obie masy i wsypać mąkę. Wymieszać. Masę czekoladową pieczemy w 170 stopniach na formie o średnicy ok 40 cm około 25 minut. Wyjąć ciasto i ostudzić.

Masa karmelowa z orzeszkami:
1/3 kostki masła
1/2 szklanki cukru pudru
2 szklanki mleka w proszku
100 g solonych orzeszków (w sumie do ciasta będzie nam potrzebne 200g)
250g serka mascarpone
Orzeszki rumienimy w piekarniku w temperaturze 160 stopni około 10 minut. Najlepiej od razu zrumienić 200g, gdyż część przyda nam się do masy, a część do posypania wierzchu ciasta. Masło roztopić w rondelku, dosypać cukier i na małym ogniu gotować ok 15 minut. Po tym czasie wlać 1/2 szklanki wody i dalej gotować ok 10 minut. Do ciepłej masy wsypać mleko w proszku i zmiksować. Gdyby było za gęste można dolać trochę wody. Dosypać orzeszki (pokrojone na drobne kawałki 100g) i serek mascarpone, wymieszać.
Ciasto czekoladowe przekroić na 2 placki. Pierwszy placek posmarować połową masy karmelowej, przykryć drugim plackiem i wierzch posmarować drugą połową białej masy. Wierzch posypać 100g upieczonymi orzeszkami. Wsadzić do lodówki. Przed podaniem najlepiej kawałki ciasta podgrzać w piekarniku czy mikrofali.  
Polewa karmelowa podobna jak w szralotce :) czyli gotujemy 1/3 kostki masła z 1/3 szklanki cukru i 1/3 szklanki miodu oraz 1/2 szklanki smietany 30% aż masa będzie lekko gęsta.

Rożki ze szpinakiem i konfiturą gruszkową

•Luty 7, 2012 • Dodaj komentarz

Szpinak, nawet ten mrożony odpowiednio doprawiony jest moim faworytem wśród warzyw. Zimą czy latem uwielbiam go pod każdą postacią: jako zupka, farsz do lazanii czy zapiekanki, sos, sałatka. Pamiętam tylko jakie wielkie było moje zdziwienie, gdy po raz pierwszy robiłam świeży szpinak w liściach. Opakowanie całkiem spore- jakieś 400 g, a na patelni po minucie zrobiła się z niego niepozorna kupka :) Dlatego czasem wolę kupić mrożony, najlepiej w liściach, gdyż nie przechodzi takiej metamorfozy. Szpinak uwielbia czosnek, sól, curry, a także wszelkie rodzaje serów: od fety, przez pleśniowy, topiony, a nawet zwykły twaróg. Dlatego rożki z nadzieniem szpinakowym posmakowały wszystkim gościom :)
Do rożków zrobiłam na szybko mus gruszkowy, gotując kilka gruszek z cukrem około godziny. Można też kupić gotową konfiturę, będzie szybciej.

Przepis:
opakowanie ciasta francuskiego
gotowe ciasto francuskie opakowanie szpinaku (ok 250g)
pół opakowania sera feta (ok 100g)
pół opakowania sera ricotta lub mascarpone (ok 100g)
przyprawy: sól, pieprz, curry, 1-2 ząbki czosnku, zioła prowansalskie, natka pietruszki

Podsmażamy na patelni szpinak z przyprawami. Jeśli puści dużo wody, najlepiej go odcedzić. Lekko ostudzony mieszamy z serami. Rozwałkowujemy ciasto francuskie i wykrawamy krawaty, na których kładziemy nadzienie, sklejamy w rożki. Można posmarować lekko oliwą lub rozpuszczonym masłem. Pieczemy w piekarniku w temperaturze ok 200 stopni 15-20 minut. Podajemy z konfiturą gruszkową.

Zimowa caprese

•Luty 6, 2012 • Dodaj komentarz

Zimowa wersja caprese z burakami przypadła mi do gustu nawet bardziej, niż ta z pomidorami. Aby tradycyjna caprese była naprawdę smaczna, pomidory muszą być naprawdę dobre, co nie tylko w zimie bywa trudne do zrealizowania. A buraczki pyszne zawsze, i o każdej porze. Jest to trochę bardziej pracochłonna przystawka, gdyż trzeba wcześniej upiec buraki, ale poza tym efekt warty ich upieczenia.

Przepis:
– 2-3 buraki nieobrane upieczone w folii w piekarniku w 200 stopniach (około 1 h)
-2 mozarelle
-bazylia

Sosik: łyżka soku z cytryny, 3- 4 łyżki oliwy z oliwek, łyżka miodu, pół ząbka czosnku startego, sól morska, świeżo zmielony pieprz. Ucieramy sos.
Obieramy upieczone buraki ze skórki i kroimy na cienkie plastry. Przekładamy na zmianę pokrojoną na plastry mozarellą. Polewamy sosem i dekorujemy bazylią.