Ryba po grecku chociaż wcale nie jest grecka


Rybkę po grecku każdy zna, choć z kuchnią grecką niewiele ma wspólnego. No ale taka nazwa się przyjęła, więc niech będzie :) Generalnie to bardzo prosta potrawa, do tego można zrobić ją kilka dni przed podaniem i nic jej się nie stanie. Wręcz przeciwnie :) No i można ją spożywać i na ciepło i na zimno. Ja wolę na zimno, ale co kto lubi…

Przepis:
potrzebujemy filety z białęj ryby- najlepiej świeży dorsz, ale mogą też być mrożone np. mintaj czy morszczuk. Jeśli są mrożone należy je rozmrozić, a następnie oprószyć wegetą i obtoczyć w mące. Następnie smażymy je na gorącym tłuszczu na patelni.

W tym czasie przygotowujemy warzywa do ryby: 2 duże marchewki, 1/2 selera, 2 pietruszki, 2 ziemniaki ścieramy na tarce na grubych oczkach. Dużą cebulę kroimy w kostkę i pora w półplasterki. Warzywa wrzucamy do garnka na gorący tłuszcz (2-3 łyżki) i dusimy kilka minut. Następnie podlewamy wodą – niewielką ilością i dalej gotujemy. W sumie trwa to  ok. 1 h. W tym czasie dodajemy do warzyw słoiczek koncentratu pomidorowego oraz przyprawy: sól,pieprz, cukier, paprykę słodką, suszoną pietruszkę. Gdy warzywa są miękkie robimy przekładankę z ryby i warzyw. Na spód naczynia np., prostokątnej formy do zapiekania dajemy dość niską warstwę warzyw, następnie kładziemy kawałki usmażonego fileta i znowu warzywa itd. Ostatnia warstwa to warzywa. Wstawiamy do lodówki, ryba najlepiej smakuje na następny dzień :)

~ - autor: not a luxury holiday w dniu Marzec 9, 2011.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: